 8 stycznia 2010 roku doszło do kilku wypadków na autostradzie A-4. Ciągłe opady śniegu utrudniały ruch na drogach oraz wymagały zachowania szczególnej ostrożności. Przed godz. 17 kierujący busem marki VW stracił kontrolę nad samochodem i wpadł do rowu.
Część rannych wydostała się z busa o własnych siłach. W środku pozostały cztery zakleszczone osoby. Straż pożarna za pomocą nożyc hydraulicznych wycinała fragmenty karoserii, aby wydostać rannych. Rannych odwieziono do szpitala. W wypadku zginęła 73-letnia kobieta, której ciało wyciągnięto dopiero po przybyciu na miejsce prokuratora.
admin, 16-01-2010, odsłon: 1426 |